Do roboty!

Do roboty! to książka o tak brzydkiej oryginalnej okładce, że skutecznie odstraszyłaby niejednego mola książkowego. Na szczęście została odświeżona poprzez nową nakładkę ze skrzydełkami dzięki czemu ładne komponuje się z innymi książkami na półce – esteci wiedzą o czym piszę 😉

O książce w samych superlatywach wypowiadali się znani influenserzy twierdząc nawet, że ta książka uratowała ich życie. Zachęcony pozytywnymi rekomendacjami przystąpiłem do lektury.

Muszę przyznać, że za pierwszym razem nie do końca zrozumiałem tę książkę i zacząłem podejrzewać, że cały szum wokół tej książki to chwyt marketingowy sprzedawcy. Przeczytałem ją więc jeszcze dwa razy, aby wydać sprawiedliwy osąd. Z każdym kolejnym przeczytaniem tej książki zacząłem ją rozumieć, stając się jej fanem 🙂

Książka skupiona jest wokół oporu – naszego „nie chce mi się” z którym musimy walczyć. Autor obrazuje tę sytuację jako rycerza i smoka. Smok to opór, rycerz to Ty. Za każdym raziem musisz obciąć łeb smoków i pokonać go. Smok jednak to wredna bestia, za każdym razem jego głowa odrasta i zabawa zaczyna się na nowo.
Tak często nam się nie chce. Tak często szukamy wymowek, żeby czegoś nie robić. Tak często wydaje nam się, że zanim zaczniemy jakieś przedsięwzięcie musimy przeczytać kolejną książkę, przejść kolejny kurs, zdobyć nowa wiedzę.. Jest to opór przed działaniem. Idąc tą drogą nigdy nie wystartujemy. Autor zachęca nas, aby zacząć tu i teraz. Bez zbędnego gadania. Po prostu ruszyć do roboty!

Podsumowując, jest to książka, którą powinien przeczytać każdy zmagający się z oporem i odkładaniem rzeczy na później 🙂 Jeżeli należysz do takich osób daj znać w komentarzu, jak radzisz sobie ze swoim oporem. Będzie to dla mnie znak, że doczytałeś treść posta do końca 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *